Kraków

Powrót do sportu
po rekonstrukcji ACL

Nie prowadzę rehabilitacji zaraz po operacji. Tym zajmuje się fizjoterapeuta. Ja przejmuję drugą część procesu: moment, w którym kolano jest już gotowe na trening, ale Ty nie jesteś jeszcze gotowy na sport.

RTA i RTS to nie to samo

Powrót do sportu nie jest jednym momentem, tylko ciągiem etapów. Konsensus z Bernu z 2016 roku, przygotowany przez Ardern i współpracowników, rozbija go na trzy:

  • Powrót do uczestnictwa: trenujesz i jesteś aktywny, ale jeszcze nie na poziomie sprzed kontuzji.
  • Powrót do sportu: wróciłeś do swojej dyscypliny, choć nie osiągasz jeszcze poziomu, na którym Ci zależy.
  • Powrót do wyniku: funkcjonujesz na poziomie sprzed kontuzji albo wyższym.

W rehabilitacji po rekonstrukcji ACL wyodrębnia się dodatkowo wcześniejszy etap, powrót do aktywności (RTA), przed powrotem do sportu (RTS). RTA to moment, w którym kolano znosi normalne obciążenia dnia codziennego i trening ogólny. RTS to powrót do własnej dyscypliny. To rozróżnienie robi się po poziomie sprawności, a nie po rodzaju sportu.

Od siebie dodam obserwację z sali, która nie jest definicją z badań, tylko tym, co widzę w praktyce. Pełną ścieżkę aż do RTS przechodzą przede wszystkim ci, dla których sport jest w życiu numerem jeden: zawodnicy i amatorzy podporządkowujący mu tydzień. Dla kogoś, kto trenuje rekreacyjnie, sensownym i uczciwym celem bywa RTA. Warto ustalić na starcie, do którego z tych celów idziemy, bo to zmienia cały plan.

Zanim zaczniemy

Do mnie trafiasz wtedy, kiedy fizjoterapeuta da zielone światło na trening. Warunki są proste i nie podlegają negocjacji:

  • Brak obrzęku
  • Kolano bez bólu
  • Zgoda fizjoterapeuty na podjęcie treningu

Decyzję o samym powrocie do sportu również podejmuje fizjoterapeuta, na podstawie testów ilościowych. Ja tej decyzji nie zastępuję. Moim zadaniem jest doprowadzić Cię do momentu, w którym te testy wypadają dobrze.

Jak wygląda oś czasu

3 - 6 miesiąc

Siła, dynamika, stabilizacja

Rozbudowa siły mięśniowej i praca nad dynamiką oraz stabilizacją. To jest baza, bez której nie ma o czym rozmawiać przy powrocie do sportu.

powyżej 6 miesiąca

Zaawansowany trening funkcjonalny

Tu zaczyna się właściwy powrót do sportu. Trening jest bliższy temu, co robisz na boisku, korcie czy macie, niż temu, co dzieje się na siłowni.

9 - 12 miesiąc

Termin podawany jako pełny powrót

Liczba, którą podaje większość źródeł. Traktuj ją ostrożnie, bo dla dużej części osób jest nierealna. Poniżej piszę dlaczego.

Co mierzę na platformie ForceDecks

W fazie treningowej platforma jest narzędziem do układania planu, a nie ozdobą. Na jej podstawie decyduję, co robimy w kolejnym cyklu. Patrzę przede wszystkim na cztery rzeczy:

Różnice między nogami przy lądowaniu

Czy obciążasz obie nogi równo, czy odruchowo schodzisz na zdrową. Na platformie widać to w liczbach dużo wcześniej, niż da się zobaczyć okiem. Nie opieram się przy tym na jednym wyniku: asymetria w skoku obunóż to co innego niż asymetria w skoku jednonóż, a parametry lądowania są mniej powtarzalne od parametrów odbicia. Dlatego patrzę na trend w kolejnych testach, a nie na pojedynczą liczbę.

Przejście z hamowania w przyspieszenie

Moment, w którym z fazy ekscentrycznej przechodzisz w koncentryczną, czyli z wyhamowania w wybicie. W skoku CMJ patrzę na RSI-modified, czyli relację wysokości skoku do czasu potrzebnego na oderwanie się od podłoża. To miara całego ruchu, więc sam moment przejścia czytam dodatkowo z parametrów fazy hamowania. Po rekonstrukcji problem często siedzi właśnie tam, nawet jeśli sama siła wygląda dobrze.

Siła w testach izometrycznych

IMTP oraz squat hold, czyli test izometryczny w przysiadzie. Oba są wielostawowe i pokazują rozkład obciążenia między nogi, a nie siłę samego czworogłowego. Do izolowanej siły kolana używam dynamometru DynaMo, w teście wyprostu i zgięcia kolana. Sprawdzam nie tyle pojedynczy wynik, co to, czy różnica między nogą zdrową a operowaną zmniejsza się z cyklu na cykl.

Realny postęp, a nie wrażenie postępu

Wyższy skok albo szybsze generowanie siły to sygnał, że trening idzie w dobrą stronę. Jeśli przez kilka tygodni nic się nie rusza, zmieniam plan, zamiast tłumaczyć, że trzeba po prostu poczekać.

Skok obunóż i skok jednonóż dają różne informacje, więc robię jedno i drugie. Który w danym momencie, zależy od kontekstu i od tego, w którym miesiącu po operacji jesteś. Nikt nie skacze od pierwszego dnia. Jeśli nie umiesz jeszcze wylądować, to najpierw uczymy się lądować, a dopiero potem mierzymy skok.

Te same testy wykorzystuję w pracy z zawodnikami i amatorami bez kontuzji, do układania planu i sprawdzania, czy trening faktycznie przynosi efekt. Więcej o samym badaniu znajdziesz na stronie diagnostyki ForceDecks. Jeśli prowadzę Cię po rekonstrukcji, testy masz w ramach współpracy za niewielką dopłatą albo w ramach planu.

Co bada się przy decyzji o powrocie

Tej decyzji nie podejmuję ja, tylko fizjoterapeuta. Warto jednak wiedzieć, co się w niej liczy, bo to tłumaczy, dlaczego sama data w kalendarzu nic nie znaczy. W literaturze najczęściej pojawiają się cztery elementy:

  • Siła mięśnia czworogłowego na poziomie co najmniej 90% w porównaniu z drugą nogą
  • Bateria skoków jednonóż, również na poziomie co najmniej 90% symetrii
  • Gotowość psychiczna oceniana kwestionariuszem ACL-RSI. Najczęściej cytowany próg to 65 na 100 punktów, choć w badaniach spotyka się wartości od 56 do 77
  • Odpowiedni czas od operacji, w praktyce nie mniej niż 9 miesięcy

To jest skrót. W oryginalnej baterii z Delaware, z której pochodzą progi 90%, zmiennych jest siedem: siła czworogłowego, cztery różne skoki jednonóż i dwa kwestionariusze oceny własnego kolana, wszystkie na poziomie co najmniej 90%, plus odpowiedni czas od operacji. W praktyce bywa jednak dużo luźniej. W przeglądzie ponad dwustu badań czas od operacji był jedynym kryterium powrotu w 42% z nich, a jakiekolwiek testy siły pojawiały się w 41%. Dlatego warto zapytać swojego fizjoterapeutę, na podstawie czego dokładnie dostajesz zielone światło.

Dwie rzeczy warto tu wiedzieć. Po pierwsze, sama symetria bywa myląca, bo po operacji słabnie również noga nieoperowana. Można mieć 90% symetrii przy dwóch słabych nogach, dlatego obok porównania stron patrzy się też na siłę w wartościach bezwzględnych, przeliczoną na masę ciała. Po drugie, zaliczenie testów nie jest gwarancją. W metaanalizach samo spełnienie kryteriów nie przekłada się jednoznacznie na niższe ryzyko kolejnej kontuzji. To minimum, od którego się zaczyna, a nie certyfikat bezpieczeństwa.

Moja praca polega na tym, żeby doprowadzić Cię do stanu, w którym te testy wypadają dobrze, a nie na zaliczaniu ich na skróty.

Najczęstszy błąd: za szybko

Zdecydowanie najczęstszy problem, jaki widzę, to chęć powrotu za szybko. I to jest ten obszar, w którym dane są najbardziej zgodne.

W badaniu Grindem i współpracowników z 2016 roku ryzyko ponownej kontuzji spadało o około połowę z każdym kolejnym miesiącem odroczenia powrotu, aż do dziewiątego miesiąca. Osoby wracające do sportów ze zmianami kierunku przed dziewiątym miesiącem doznawały ponownej kontuzji w około 39% przypadków. Te, które wróciły później, w około 19%. To była niewielka grupa, więc do samych liczb podchodzę ostrożnie, ale kierunek potwierdzają kolejne prace.

W osobnym badaniu Beischer i współpracowników z 2020 roku, obejmującym zawodników w wieku od 15 do 30 lat, powrót przed dziewiątym miesiącem wiązał się z około siedmiokrotnie wyższym wskaźnikiem nowej kontuzji więzadła.

Warto też znać skalę zjawiska: do poprzedniego poziomu sportu wraca około 65% osób, a do sportu rywalizacyjnego około 55%. U osób poniżej 25 roku życia, które wróciły do sportu, kolejne zerwanie więzadła krzyżowego, w operowanym albo w drugim kolanie, dotyczy mniej więcej co czwartej osoby.

Dlatego kiedy mówię, że 9 do 12 miesięcy to bardzo szybko, nie asekuruję się. Dla osoby, która przed kontuzją nie trenowała, ten termin zwykle jest nierealny. Wszystko zależy od tego, co było wcześniej: zawodnik trenujący od lat wraca inaczej niż ktoś, kto przed operacją nie był na siłowni. To nie jest kwestia motywacji, tylko bazy, od której zaczynasz. Dlatego nie podaję terminu na pierwszym spotkaniu, tylko po zobaczeniu, z czym startujemy.

Głowa też wraca do sportu

O tym mówi się najmniej, a bywa realnym hamulcem. Kolano może być gotowe, testy siłowe wypadać dobrze, a mimo to człowiek nie wchodzi w pełni w kontakt, oszczędza nogę przy zmianie kierunku albo unika sytuacji, w której doszło do urazu.

Do oceny tej gotowości służy kwestionariusz ACL-RSI, który bada emocje, pewność siebie i sposób postrzegania ryzyka. Jeśli tu jest problem, samo dokładanie kilogramów na sztandze go nie rozwiąże. Trzeba stopniowo wprowadzać sytuacje zbliżone do sportu, żeby zaufanie do nogi wracało razem z jej siłą.

Częste pytania

Kiedy mogę zacząć trening po rekonstrukcji ACL?

Wtedy, kiedy fizjoterapeuta da zielone światło na trening. Warunki są jasne: brak obrzęku i kolano bez bólu. Wcześniej nie ma sensu i nie podejmuję się takiej pracy.

Czym różni się RTA od RTS?

RTA to powrót do aktywności, czyli moment, w którym kolano znosi normalne obciążenia dnia codziennego i trening ogólny. RTS to powrót do sportu, czyli do własnej dyscypliny. W konsensusie z Bernu z 2016 roku powrót opisuje się jako ciąg etapów: powrót do uczestnictwa, powrót do sportu i powrót do wyniku. Rozróżnia je poziom sprawności względem stanu sprzed kontuzji.

Kto decyduje o powrocie do sportu po ACL?

Fizjoterapeuta, na podstawie testów ilościowych. Ja nie zastępuję tej decyzji. Moim zadaniem jest doprowadzić Cię do stanu, w którym te testy wypadają dobrze.

Czy zajmujesz się rehabilitacją zaraz po operacji?

Nie. Pierwszą część procesu prowadzi fizjoterapeuta. Ja przejmuję drugą część, czyli trening, kiedy kolano jest już gotowe na obciążenie.

Ile trwa pełny powrót do sportu po rekonstrukcji ACL?

Powszechnie podaje się od 9 do 12 miesięcy. Moim zdaniem to bardzo szybko i dla przeciętnej osoby raczej nieosiągalne. Realny termin zależy przede wszystkim od tego, czy trenowałeś wcześniej.

Czy wrócę wolniej, jeśli wcześniej nie trenowałem siłowo?

Zwykle tak. Osoba, która trenowała przed kontuzją, wraca inaczej niż ktoś, kto nie był wcześniej na siłowni. To nie jest kwestia motywacji, tylko bazy, od której zaczynasz.

Jaki jest najczęstszy błąd przy powrocie do sportu po ACL?

Chęć powrotu za szybko. To zdecydowanie najczęstsza rzecz, jaką widzę. Badania pokazują, że ryzyko ponownej kontuzji spada z każdym miesiącem odroczenia powrotu, aż mniej więcej do dziewiątego miesiąca po operacji.

Czy od razu będę skakać?

Nie. Jeśli nie umiesz jeszcze wylądować, najpierw uczymy się lądować, a dopiero potem mierzymy skok. Rodzaj testu dobieram do tego, w którym miesiącu po operacji jesteś.

Czy diagnostyka na ForceDecks jest częścią treningu po ACL?

Tak. Na platformie sprawdzam różnice między nogami przy lądowaniu, przejście z fazy hamowania w fazę przyspieszenia oraz rozkład obciążenia między nogami w testach izometrycznych. Na tej podstawie układam plan i decyduję, co zmieniamy w kolejnym cyklu.

Po czym poznam, że trening po ACL faktycznie działa?

Po liczbach, nie po samopoczuciu. Wyższy skok, szybsze generowanie siły i mniejsza różnica między nogą zdrową a operowaną to sygnał, że idziemy w dobrą stronę. Jeśli przez kilka tygodni nic się nie rusza, zmieniam plan.

Gdzie prowadzisz treningi po ACL?

W Krakowie, przy ul. Królowej Jadwigi 11. Pracuję też z osobami z Wieliczki, Skawiny i Niepołomic.

Przytoczone wyniki badań mają charakter ogólny i nie zastępują indywidualnej oceny lekarza ani fizjoterapeuty prowadzącego.

Masz zielone światło od fizjoterapeuty?

Napisz albo zadzwoń. Umówimy się na rozmowę i zobaczymy, na jakim etapie jesteś.

Napisz do mnieWhatsApp730 397 199